Jest mi ogromnie miło, że jakoś trafiłeś na Leona. Jestem studentką kognitywistyki, pasjonatką książek i cappuccino. Może masz ochotę pozwiedzać Leona? Śmiało! Zapraszam! Z racji tego, że lubię zwiedzać blogosferę, proszę Cię o zostawienie linku do Twego zakątka internetu, o ile takowy posiadasz, w komentarzu :)

Początek roku to czas drobnych zmian... Lubię się dzielić, ale oddanie książki często u mnie graniczy z cudem, więc w tym tygodniu zdecydowałam się na wielki/mały krok! Bookcrossing od zawsze mnie fascynował, ale nie miałam odwagi, by sięgać po te książki, zresztą nie zawsze one do mnie trafiły, teraz podzielę się swoim cacuszkiem, jednak nie pozostawię tej powieści samej sobie!

List. Mała notatka. Cokolwiek, co spersonalizuję oddawaną przeze mnie powieść, myślę, że doda to charakteru książce, a może nawet ktoś kiedyś jakoś trafi dzięki niej na Leona? Zaznaczę w niej ulubione fragmenty. Niektórzy pewnie stwierdzą, że to niszczenie powieści, ja jednak zdecydowanie wolę nazwać moje działania: UPIĘKSZANIEM.

Jaką książkę przeczytać? Co wybrać wśród wysypu nowości? Czy podejmuję dobry wybór? 

Te pytania towarzyszą mi niemal za każdym razem, kiedy skończę czytać jedną książkę, a zaczynam inną, muszę przyznać, że chociaż często robię listę powieści do przeczytania, to mimo wszystko nie zawsze akurat mam ochotę na wybranie książki, która wcześniej wydawała mi się całkiem kusząca. Radzę sobie z tym problemem na różne sposoby, właściwie zazwyczaj pomagają mi w rozwiązaniu go przeróżne strony internetowe, które chciałabym Wam dzisiaj przedstawić. Oczywiście często zdarza mi się korzystać z grup facebookowych, na które ślę pytania odnośnie ciekawych pozycji, które podobne byłyby do tych przeze mnie czytanych, ale ludzie nie zawsze potrafią udzielić mi satysfakcjonujących odpowiedzi.

1. What should I read next?
Jest to strona co prawda po angielsku, lecz myślę, że jest najłatwiejsza, wystarczy wpisać autora lub tytuł powieści, by strona wyszukała nam podobne do szukanego sugestie. Co prawda nie zawsze podawane przez WSIRN książki mają swoje polskie odpowiedniki, ale zazwyczaj można je znaleźć. Jeśli nie wiecie jak przetłumaczyć dany tytuł, wystarczy przenieść go do google, tam na pewno znajdziecie interesujące Was trafienie. 


To najbardziej estetyczna i minimalistyczna strona w zestawieniu, a zarazem ta po którą sięgam najczęściej. Bookseerowi należy podać tytuł i autora danej pozycji, a następnie przenosi nas on do rekomendacji, które często bywają nad wyraz trafne, zazwyczaj pochodzą one z amazona. 


Let's go odeśle nas do miejsca, w którym wpisać należy naszych ulubionych autorów, zazwyczaj jednak wpisuję tam pisarzy, z którymi niedawno miałam do czynienia, a którzy mnie wyjątkowo urzekli. Następnie pojawia się panel z proponowanym autorem, ale to nie wszystko... Klikając on the map, strona przeniesie nas do http://www.literature-map.com/


Spytacie po co umieściłam tutaj goodreads, skoro mamy nasze polskie lubimyczytać oferujące niemal takie same możliwości? Właśnie... te niemal robi tutaj ogromną różnice. Na goodreads można nie tylko stworzyć swoją własną biblioteczkę, ale również spojrzeć na to, co akurat czytają i jak oceniają książki nasi ulubieni pisarze, za sprawą tej opcji znalazłam do czytania wiele, wiele powieści, których do tej pory nie znałam... 


A Wy jak wybieracie, co przeczytać?

Niech Book będzie z Wami, 
Matylda

Początek wyzwania nie może należeć do trudnych zajęć, zwłaszcza, że niedługo rozpocznie się walka z wiatrakami, czyli sesją... Zaczniemy od czegoś przydatnego na przyszłość, a co uzmysłowi mi, a może również Was, jak wiele klasyki jeszcze przed nami. Istnieje wiele czytelniczych list, wśród nich jest ta BBC, którą znalazłam na List challenge, jej autorzy wydają się wątpić w moje czytelnicze zdolności, zmierzmy się z nimi! 

BBC wierzy, że przeczytałam jedynie sześć spośród wymienionych przez nich książek, a jaki jest mój rezultat? 
Dwanaście na 100, to nie jest zbyt dobry wynik, ale nie jest też to coś na co mogłabym narzekać... No dobra, dumna to nie jestem, ale to lepsze niż wiara BBC w sześć książek! A jak było z Wami? Ile książek? Sześć czy może więcej? 

BONUS:
Zapisz gdzieś sobie listę z wynikiem, kiedy będziesz desperacko szukać jakiejś książki do czytania, może sięgniesz, po którąś powieść z listy? 

Niech Book będzie z Wami, 
Matylda

Moi drodzy to nie będzie zwykłe wyzwanie czytelnicze na 2017 roku, nie będzie w nim chodzić o czytanie książki tygodniowo. Chciałam stworzyć coś szczególnego i zupełnie własnego, i tak trafiając na stronę 52projects.com, pomyślałam, że warto przenieść coś takiego do literackiego światka... Niewątpliwie inspiracją był dla mnie pomysłodawca projektu 52 czyli  Jeffrey Yamaguchi, ale same pomysły na tygodniowe wyzwania już są zupełnie moje. 

Przez 52 tygodnie w roku, w każdy poniedziałek na moim blogu pojawiać będzie się wyzwanie, (czasem opatrzone zdjęciami), opisem — wszystko będzie zależeć od stopnia zaangażowania, które będę musiała włożyć w projekt. Mam nadzieję, że ktoś z Was dołączy do mnie i razem będziemy się wspólnie bawić! Może to nie będzie wielki książkowy rozwój, ale z pewnością Leonowi przyda się w tym roku jakaś cykliczna seria, która będzie nieprzerwanie trwać i trwać! Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się wytrwać! 

I to jest właśnie powód mojej rzadkiej aktywności w listopadzie i grudniu, dopracowywałam projekt! :) A tak zupełnie swoją drogą to uaktywniłam się na Wattpadzie, więc jeśli ktoś ma chwilę czasu, to zapraszam :D
Niech Book będzie z Wami, 
Matylda