Jeśli rysować ten sam obraz, raz za razem, na stercie papieru, pomyślała Shai, w swoim czasie ten obraz znajdzie się odciśnięty również na dolnych kartach. Bardzo głęboko.
Ostatnio mogliście zauważyć na moim blogu zawód twórczością Sandersona, a mianowicie Stalowym Sercem, czy w krótkim, bo zaledwie stustronowym opowiadaniu był w stanie połatać me złamane przez niewypał serce? Cóż, Dusza cesarza nie jest szczególnie pasjonującą lekturą, tam niemal nic się nie dzieje, wszystko toczy się w jednym miejscu, na łamach książki pojawia się zaledwie kilka postaci, ale jest napięcie, są wspaniałe niuanse, które pozwalają wciągnąć się w lekturę opowiadania... Mogłabym napisać, że Dusza cesarza to teatr jednego aktora — Shai, która musi dzięki sprytowi rozwiązać sytuację, która wydaje się bez wyjścia i albo uratować cesarstwo i siebie, albo w razie niepowodzenia zostać zgładzona. Jej los wisi na cieniutkim włosku, jeśli tylko mocniej nim szarpnie, jeśli na zbyt wiele sobie pozwoli, straci głowę.

Na uwagę zasługuje również fakt, że Sanderson czerpał
inspirację, pisząc to opowiadanie z kultury azjatyckiej. Wszystko, co pojawiało się w Duszy Cesarza wyobrażałam sobie na modłę chińską — meble, pomieszczenia, bohaterów. Ogólnie
sam Pałac Cesarski według mnie przypominał właśnie Zakazane Miasto. Te małe
smaczki potęgowały moją radość z lektury.
Muszę przyznać, że Dusza cesarza nie była absorbującą
lekturą, jej czytanie zajęło mi raptem ponad godzinę. To dobra książka, ale z
pewnością nie wydałabym na nią 20 złotych, zwłaszcza, że ostatnie dwadzieścia
stron stanowią jedynie reklamy książek wydawnictwa Mag… Jeśli dorwiecie to
opowiadanie w promocji, tak jak ja, polecam sięgnąć po Duszę cesarza, jeśli
jednak fantastyka, orient i krótka forma do Was w ogóle nie przemawia, cóż… zawsze
możecie zaryzykować. Ta historia oprócz ciekawej treści może zaoferować Wam coś jeszcze, może pobudzić Was do myślenia, czy niesamowite fałszerstwo, to już dzieło sztuki? Jakimi kryteriami trzeba się posłużyć, by praca na te miano zasłużyła? Czy fałszerz to artysta?
Niech Book będzie z Wami,
Matylda